wtorek, 30 stycznia 2018

Biurko zrobione z... łóżeczka

Dobrze, że wtorek się jeszcze nie skończył :). Mam dziś dla Was ciekawy pomysł na wykorzystanie starego łóżeczka dla dziecka, z którym nie wiecie co zrobić. Pół biedy jeśli uda się je komuś oddać lub sprzedać, a co jeśli nie nadaje się ono do przekazania. Można wyrzucić... Ja jednak postanowiłam przerobić je na biurko. Pomysł nie jest mój, swego czasu był dość rozpowszechniony w internecie, więc nie zamieszczam konkretnej strony. A oto efekt moich starań.


Barierki pomalowałam na ciemny brąz - z tego co pamiętam był to mahoń. Blat zrobiony ze spodu łóżeczka okleiłam okleiną do mebli - wzór mozaika. 


Poniżej znajdują się zdjęcia w trakcie pracy. Łóżeczko pierwotnie było w kolorze jasnym, ale moja córcia ćwiczyła na nim pisanie, więc trzeba było przemalować je na ciemniejszy kolor. Mam nadzieję, że zainspirowałam chociaż część z Was, i że pomysł się przyda ;) 
Pozdrawiam i do następnego wtorku.



wtorek, 23 stycznia 2018

Chusta na szydełku - cała mooooja :)

Kolejny obiecany post. Tym razem jest to chusta szydełkowa.  Została zrobiona dość dawno, co widać na załączonych zdjęciach. Dodatkowa uwaga - nie wygląda na pierwszy rzut oka oszałamiająco, bo wykonałam ją z resztek starej włóczki, ale bardzo ją lubię. Świetnie się sprawdza i przyciąga wzrok.


Zbliżenie wzoru, jak go odnajdę to dołączę.


Zdjęcie poniżej najwierniej oddaje kolor chusty.


Do następnego wtorku :)

wtorek, 16 stycznia 2018

Pomysł na uporządkowanie kluczy

Po kolejnej długiej przerwie znowu powracam, mam nadzieję, że już na dłużej. Ostatni rok był dla mnie bardzo absorbujący: praca, praca, praca... Nie było czasu na nic innego :/ Nawet na ukochane hobby. Ale teraz stoją przede mną nowe wyzwania: kontynuacja studiów, przewodniczenie Radzie Rodziców i wychowywanie mojej córki (co nie jest łatwym zadaniem ;)). 
W Nowym Roku mam ambitny plan - przynajmniej raz w tygodniu postaram się opublikować post na blogu. A więc już teraz zapraszam na Wtorkowe Spotkania Przy Kawie - coś na kształt obiadów czwartkowych u króla Stasia ;) Tematów mi nie zabraknie, ponieważ mam sporo prac, których jeszcze nie widzieliście.
Zacznę od pewnego pomysłu. Pokażę Wam co zrobiłam, aby uporządkować swoje klucze. Wystarczyły dwie rzeczy: mały obrazek i kilka haczyków.





Pozdrawiam serdecznie i zapraszam za tydzień.

niedziela, 26 lutego 2017

Kolejna koszulka - dla chrześniaka :)

Dzisiaj nie będę się rozpisywać, bo i czasu mam niewiele odkąd zaczęłam pracować - koszulka zrobiona u hu hu i jeszcze trochę temu... czyli dość dawno ;) Spersonalizowany prezent dla chrześniaka - najfajniejszego urwisa w okolicy, który uwielbia "misia". 


Pozdrawiam serdecznie wszystkich :) .

niedziela, 31 lipca 2016

Koszulka z naprasowanką - prezent urodzinowy

Dziś krótko - nawet bardzo. Przepis na fajny, bo spersonalizowany prezent (urodzinowy, i nie tylko). Bierzesz koszulkę i naprasowankę. Na naprasowance drukujesz dowolny napis, obrazek lub jedno i drugie. Zaprasowujesz (uważając, żeby wszystko dobrze przylegało i nic się nie odkleiło) i gotowe :) Smacznego ;)


Ten projekt to prezent urodzinowy dla siostrzenicy.


Na naprasowance należy drukować w odbiciu lustrzanym :)

poniedziałek, 4 lipca 2016

Koniec roku szkolnego za nami - pamiątka dla wychowawczyni

Moja córcia w tym roku skończyła przedszkole, a wraz z nią tylko połowa jej grupy (ze względu na odwołaną reformę). Z tego powodu postanowiłyśmy z mamami z trójki klasowej przygotować pamiątkę dla wychowawczyni, żeby miło wspominała czas spędzony z naszymi łobuziakami ;). 



W tym celu kupiłyśmy obraz o wymiarach 20 cm x 50 cm (ze względu na ramkę ;) ). Nie był drogi wiec można było na nim eksperymentować. 

 

Podkład to zielony papier ozdobny w duże białe grochy. W ramce na konturze drzewa przykleiłam zdjęcia dzieci i pani, a w prawym górnym rogu słówko: >>Dziękujemy<<. Niżej zamieściłam wierszyk idealnie pasujący do tej grupy:

Niech nam Pani dziś wybaczy,
że byliśmy czasem źli,
i z uśmiechem nich popatrzy,
bo co złego to nie my.

Na samym dole wymienione zostały dzieci z imienia i nazwiska, ułożone w kolejności alfabetycznej, podobnie jak zdjęcia. Całość zabezpieczyłam kilkoma warstwami lakieru. 

Do ramki przymocowałam kwiaty z krepiny przygotowane przez jedną z mam z trójki klasowej, a wykończone przeze mnie - dzięki Milenko jeszcze raz. 


Druga z mam, Monika zajęła się przygotowaniem torby bawełnianej ze spersonalizowanym napisem. Kupiłyśmy papier do naprasowanek do jasnych tkanin, przygotowałyśmy taki oto napis z grafiką (obraz do naprasowanki trzeba wydrukować w odbiciu lustrzanym): 


Słaba jakość ale nie zrobiłam więcej zdjęć gotowej torby poza tym jednym.

a na koniec Monika zajęła się naprasowaniem całości na torbę - co nie jest prostą sprawą, bo naprasowanka taka lubi się czasem źle przykleić - już się o tym przekonałam na własnej skórze - ale o tym może w następnym poście. Dzięki Moniczko :*

I na koniec bukiety z cukierków po 15 sztuk w każdym - dla wychowawczyni pani Tereski...



dla nauczycielki, pani Zosi, która czasami zajmowała się naszymi dziećmi...


dla pani Jadzi, która sprząta i wydaje posiłki, a tak w ogóle jest wielozadaniowa i także sprawowała opiekę nad naszymi pociechami...


i dla księdza Marcina.


Troche długi post. Wszystkim wytrwałym, którzy przebrnęli - gratuluje. Mam nadzieje, że warto było ;). Do następnego wpisu. Pozdrawiam :)

środa, 15 czerwca 2016

Dotrzymuje słowa... pierwszy komplet z koralików na szydełko

Pora dotrzymać słowa i pokazać Wam mój pierwszy komplet z koralików - naszyjnik i bransoletka. Zrobiłam go dla siebie i muszę przyznać - świetnie się sprawdza. Połączenie zieleni i brązu. Różna wielkość koralików daje efekt trójwymiaru, uwypukla biżuterie. Nie są to koraliki TOHO, co widać na pierwszy rzut oka, ale wykorzystałam to, co miałam w domu. Dało to taki efekt. Mi się podoba, a Wam? :)

Wymiary z zapięciem:
Długość bransoletki - 21 cm
Długość naszyjnika - 50 cm
Końcówki: kolor antyczny








P.S. Ostatnie zdjęcie przedstawia naszyjnik jeszcze w fazie robienia, co do koloru zielonego niestety nie udało mi się uchwycić realnego - najbliższy jest ten na zdjęciach 5 i 6.

niedziela, 8 maja 2016

Pora na uzupełnienie...

Jakiś czas temu opublikowałam post, w którym pokazałam Wam jedne z moich pierwszych bransoletek koralikowo-szydełkowych - link do posta. Wracam do tego tematu, gdyż do jednej z bransoletek powstał również naszyjnik, (a konkretnie do tej zamieszczonej niżej).


I tak oto mamy komplet, co prawda ukończony w styczniu, ale wcześniej brak mi było weny, aby wstukać kilka słów ;)



Sam naszyjnik zrobiony został na podstawie trochę innego wzoru niż bransoletka.


sobota, 12 marca 2016

Dzień Kobiet - słodki bukiet

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet popełniłam taki oto koszyk z kwiatami z krepiny, oczywiście na słodko. Trafił on w ręce wychowawczyni mojej córy z życzeniami od całej grupy przedszkolnej. Dwa rodzaje kwiatów - krokusy i duże stokrotki, trzy kolory - żółty, lila róż i bordo, 31 kwiatów, w tym 11 żółtych stokrotek, 13 bordowych krokusów i 7 lila róż. Uff... dość podsumowań, zapraszam do oglądania :)







poniedziałek, 15 lutego 2016

Weselne klimaty czyli prezenty cz.3 - słodki koszyk

Dziś krótko, ostatni wpis weselny, coś z kategorii "słodkie co nieco" lub słodkie bukiety. W tym wydaniu kwiaty zostały umieszczone w koszu, a nie jak w jednym 
z wcześniejszych wpisów w formie bukietu.




Dwa rodzaje cukierków, dwa rodzaje kwiatów - żółte róże i czerwone anturium.



Pozdrawiam serdecznie, do następnego wpisu :).