Ogólne działy wg użytych technik

niedziela, 31 lipca 2016

Koszulka z naprasowanką - prezent urodzinowy

Dziś krótko - nawet bardzo. Przepis na fajny, bo spersonalizowany prezent (urodzinowy, i nie tylko). Bierzesz koszulkę i naprasowankę. Na naprasowance drukujesz dowolny napis, obrazek lub jedno i drugie. Zaprasowujesz (uważając, żeby wszystko dobrze przylegało i nic się nie odkleiło) i gotowe :) Smacznego ;)


Ten projekt to prezent urodzinowy dla siostrzenicy.


Na naprasowance należy drukować w odbiciu lustrzanym :)

poniedziałek, 4 lipca 2016

Koniec roku szkolnego za nami - pamiątka dla wychowawczyni

Moja córcia w tym roku skończyła przedszkole, a wraz z nią tylko połowa jej grupy (ze względu na odwołaną reformę). Z tego powodu postanowiłyśmy z mamami z trójki klasowej przygotować pamiątkę dla wychowawczyni, żeby miło wspominała czas spędzony z naszymi łobuziakami ;). 



W tym celu kupiłyśmy obraz o wymiarach 20 cm x 50 cm (ze względu na ramkę ;) ). Nie był drogi wiec można było na nim eksperymentować. 

 

Podkład to zielony papier ozdobny w duże białe grochy. W ramce na konturze drzewa przykleiłam zdjęcia dzieci i pani, a w prawym górnym rogu słówko: >>Dziękujemy<<. Niżej zamieściłam wierszyk idealnie pasujący do tej grupy:

Niech nam Pani dziś wybaczy,
że byliśmy czasem źli,
i z uśmiechem nich popatrzy,
bo co złego to nie my.

Na samym dole wymienione zostały dzieci z imienia i nazwiska, ułożone w kolejności alfabetycznej, podobnie jak zdjęcia. Całość zabezpieczyłam kilkoma warstwami lakieru. 

Do ramki przymocowałam kwiaty z krepiny przygotowane przez jedną z mam z trójki klasowej, a wykończone przeze mnie - dzięki Milenko jeszcze raz. 


Druga z mam, Monika zajęła się przygotowaniem torby bawełnianej ze spersonalizowanym napisem. Kupiłyśmy papier do naprasowanek do jasnych tkanin, przygotowałyśmy taki oto napis z grafiką (obraz do naprasowanki trzeba wydrukować w odbiciu lustrzanym): 


Słaba jakość ale nie zrobiłam więcej zdjęć gotowej torby poza tym jednym.

a na koniec Monika zajęła się naprasowaniem całości na torbę - co nie jest prostą sprawą, bo naprasowanka taka lubi się czasem źle przykleić - już się o tym przekonałam na własnej skórze - ale o tym może w następnym poście. Dzięki Moniczko :*

I na koniec bukiety z cukierków po 15 sztuk w każdym - dla wychowawczyni pani Tereski...



dla nauczycielki, pani Zosi, która czasami zajmowała się naszymi dziećmi...


dla pani Jadzi, która sprząta i wydaje posiłki, a tak w ogóle jest wielozadaniowa i także sprawowała opiekę nad naszymi pociechami...


i dla księdza Marcina.


Troche długi post. Wszystkim wytrwałym, którzy przebrnęli - gratuluje. Mam nadzieje, że warto było ;). Do następnego wpisu. Pozdrawiam :)

środa, 15 czerwca 2016

Dotrzymuje słowa... pierwszy komplet z koralików na szydełko

Pora dotrzymać słowa i pokazać Wam mój pierwszy komplet z koralików - naszyjnik i bransoletka. Zrobiłam go dla siebie i muszę przyznać - świetnie się sprawdza. Połączenie zieleni i brązu. Różna wielkość koralików daje efekt trójwymiaru, uwypukla biżuterie. Nie są to koraliki TOHO, co widać na pierwszy rzut oka, ale wykorzystałam to, co miałam w domu. Dało to taki efekt. Mi się podoba, a Wam? :)

Wymiary z zapięciem:
Długość bransoletki - 21 cm
Długość naszyjnika - 50 cm
Końcówki: kolor antyczny








P.S. Ostatnie zdjęcie przedstawia naszyjnik jeszcze w fazie robienia, co do koloru zielonego niestety nie udało mi się uchwycić realnego - najbliższy jest ten na zdjęciach 5 i 6.

niedziela, 8 maja 2016

Pora na uzupełnienie...

Jakiś czas temu opublikowałam post, w którym pokazałam Wam jedne z moich pierwszych bransoletek koralikowo-szydełkowych - link do posta. Wracam do tego tematu, gdyż do jednej z bransoletek powstał również naszyjnik, (a konkretnie do tej zamieszczonej niżej).


I tak oto mamy komplet, co prawda ukończony w styczniu, ale wcześniej brak mi było weny, aby wstukać kilka słów ;)



Sam naszyjnik zrobiony został na podstawie trochę innego wzoru niż bransoletka.


sobota, 12 marca 2016

Dzień Kobiet - słodki bukiet

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet popełniłam taki oto koszyk z kwiatami z krepiny, oczywiście na słodko. Trafił on w ręce wychowawczyni mojej córy z życzeniami od całej grupy przedszkolnej. Dwa rodzaje kwiatów - krokusy i duże stokrotki, trzy kolory - żółty, lila róż i bordo, 31 kwiatów, w tym 11 żółtych stokrotek, 13 bordowych krokusów i 7 lila róż. Uff... dość podsumowań, zapraszam do oglądania :)






poniedziałek, 15 lutego 2016

Weselne klimaty czyli prezenty cz.3 - słodki koszyk

Dziś krótko, ostatni wpis weselny, coś z kategorii "słodkie co nieco" lub słodkie bukiety. W tym wydaniu kwiaty zostały umieszczone w koszu, a nie jak w jednym 
z wcześniejszych wpisów w formie bukietu.



Dwa rodzaje cukierków, dwa rodzaje kwiatów - żółte róże i czerwone anturium.



Pozdrawiam serdecznie, do następnego wpisu :).

czwartek, 11 lutego 2016

Weselne klimaty czyli prezenty cz.2 - pudełko różności

W kolejnej odsłonie chce Wam pokazać nietypowe pudełko. W pierwszym odruchu nie planowałam go robić, ale jakoś musiałam poradzić sobie z podarowaniem zdrapek Młodym, którzy poprosili o nie w zaproszeniu zamiast kwiatów (ale w moim przypadku kwiaty też były, tylko trochę inne - o tym jednak później ;) ). Pudełko to jest nietypowe, ponieważ niesie ze sobą życzenia wraz z kilkoma drobiazgami:



smoczek na przyszłość...


pieniądze na rozmnożenie... 


cukierki i czekoladowe serduszka na osłodę...


alkohol na zdrowie...


zdrapki na szczęście...


oraz
 świeczki zapachowe i "iskierki miłości" ;) 
na romantyczne wieczory...


Szablon "iskierki miłości" pobrany został ze strony www.mypinkplum.pl.



Pudełko kosztowało mnie trochę zachodu, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniego gotowego, wiec nie było innego wyjścia jak zrobić je własnoręcznie ;) 
Pozdrawiam i zapraszam ponownie :D

środa, 10 lutego 2016

Weselne klimaty czyli prezenty cz.1 - stolik śniadaniowy

Ponownie miałam okazje zrobić stolik śniadaniowy na prezent ślubny :). Miałam 
z nim wiele kłopotów, bo dopiero za trzecim razem udało mi się go ozdobić. Ostatecznie efekt wyszedł zadowalający choć nie powalający ;). 



Po raz pierwszy użyłam bejcy do nadania koloru. Wybór okazał się chybiony, lakierobejca nadaje się lepiej, ponieważ wymaga mniej pracy.



Kubeczki do kompletu dla niej i dla niego. Jeden z subtelnym wzorkiem w paski, drugi z motywem drapieżnej stali. Ciekawa jestem kto w którym będzie pił ;)


Ciąg dalszy w następnych postach. Zapraszam :D